Pokazywanie postów oznaczonych etykietą słodkości. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą słodkości. Pokaż wszystkie posty
26 lutego 2013
malibu muffins, alcohol-free
Being alcohol-free might be considered a huge disadvantage, but well it also makes them universal and serving the needs of all ;) Do you remember the recipe for the coconut cake without baking, that by the way was very popular with you (I'm so glad)? This time I'd like to offer you something different, though still with coconut flavour which has lately become my addiction ;) It was quite a while since I saw this recipe, but it couldn't escape my attention. Then the right moment came and after 40 minutes the aroma of muffins was wafting through the flat. You need to know that these muffins are very moist thanks to pear pieces hidden inside. Mhh it tasted heavenly!
Muffiny malibu, bezalkoholowe
Fakt, że są bezalkoholowe może być uznany za spory minus, ale prawda jest taka, że to czyni je uniwersalnymi i odpowiadającymi potrzebą wszystkich zainteresowanych ;) Pamiętacie przepis na ciasto kokosowe bez pieczenia, który a propos cieszył się dużą popularność (co bardzo mnie cieszy)? Tym razem chciałabym pokazać Wam coś innego, choć wciąż z kokosową nutą, która ostatnio stała się moim uzależnieniem ;) Było to już jakiś czas temu, gdy zobaczyłam ten przepis, ale nie mogą wyrzucić go z głowy. Wreszcie nadszedł odpowiedni moment i po 40 minutach cudowny zapach muffinów wypełnił całe mieszkanie. Musicie wiedzieć, że te muffiny są bardzo wilgotne dzięki kawałkom gruszki ukrytymi w środku. Mhh niebo w gębie! ;)
20 lutego 2013
cheesecake brownie with cherries on top
Sometimes I can't decide, sometimes I hesitate... I have to choose one thing though I'd rather take two. I settle on one option and then I regret I haven't picked another. That's common... I'm a woman and I change my mind. I'm not to be to blame for it ;) One day I had enough of reconciling myself to choosing one thing instead of having both at the same time. And that was the day when I made a cheesecake brownie with cherries on top. Perfect combination of chocolate thickness and cheese smoothness with a hint of cherry sweetness. No more need to make these tough decisions! You can have a brownie and a cheesecake at once! Isn't that clever? ;)
Sernikobrownie z wiśniami
Czasami nie mogę się zdecydowanie, czasami się waham... Muszę wybrać jedną rzecz, choć wolałabym mieć dwie. Decyduję się na jedną opcje, a później żałuję, że nie wybrałam drugiej. Często się to zdarza... Jestem kobietą i zmieniam zdanie. Nie wolno mnie za to winić ;) Pewnego dnia miałam dość godzenia się na jedną rzecz zamiast posiadania obu w tym samym czasie. I tego dnia zrobiłam serniokobrownie z wiśniami. Idealna kombinacja gęstej masy czekoladowej i gładkiej warstwy sera z nutką wiśniowej słodyczy. Nigdy więcej nie trzeba będzie podejmować takich trudnych decyzji! Można mieć brownie i sernik jednocześnie! Sprytnie prawda? ;)
13 lutego 2013
show your love - valentine's sweets
Needless to say, tomorrow's Saint Valentine's Day! Show your love to the ones you love ;) And what's the best way to do that? Answer's obvious (at least for me), make some sweets and share!! It's a mutual benefit ;) Is there a better way to satisfy both the giver and the receiver?
For this year's Valentine's Day I made chocolate hearts with a filling. They're delicious and above all they look pretty! You'll need patience and time to have them finished, but the cookies make quite an impression! Wishing you Happy Valentine's Day with your beloved ones, I leave you with a few ideas for desserts perfect for a romantic evening. You'll find the new recipe (chocolate hearts with filling) below - keep scrolling ;)
Okaż swoją miłość - walentynkowe słodkości
Nie trzeba chyba przypominać, że jutro Walentynki! Okażcie swoją miłość tym których kochacie :) A jakie jest najlepszy sposób, by to zrobić? Odpowiedź jest oczywista (przynajmniej dla mnie), przygotujcie coś słodkiego i się podzielcie! Będzie to obopólna korzyść ;) Znacie lepszy sposób, żeby zadowolić jednocześnie obdarowujące i obdarowanego?
Na tegoroczne Walentynki przygotowałam czekoladowe serca z nadzieniem. Są pyszne, słodkie, a przede wszystkim wyglądają uroczo! Potrzebne będzie jednak trochę cierpliwości i czasu, żeby je zrobić, ale ciasteczka wywierają spore wrażenie! Życząc Wam udanych Walentynek z ukochanymi, zostawiam Was z kilkoma pomysłami na desery idealne na romantyczny wieczór. Nowe przepis (na czekoladowe serca) znajdzie poniżej - przewijajcie ;)
1. Chocolate muffin / Muffin czekoladowy
2. Rich chocolate cake / mocno czekoladowe ciasto
3. Chocolate cheesecake cupcakes / babeczka sernikowo-czekoladowa
4. Lemon cheesecake / sernik cytrynowy
5. Chocolate cupcakes with walnuts / babeczka czekoladowe z orzechami
5 lutego 2013
NO baking - coconut cake
Have you ever considered eating a super delicious cake made without a use of a cooker? If so here's an ideal opportunity that can't be wasted ;) Moreover, if you're really into coconut flavour and pudding creamy mixtures, this coconut cake (also called raffaello) is made for you.
BEZ pieczenia - ciasto kokosowe
Rozważaliście kiedyś zjedzenie pysznego ciasta przygotowanego bez użycia piekarnika? Jeśli tak, oto idealna okazja, której nie możecie zmarnować ;) Ponadto, jeśli lubicie wszystko co kokosowe i śmietankowo-budyniowy krem, te ciasto kokosowe (nazywane również raffaello) jest wprost stworzone dla Was.
24 stycznia 2013
1st birthday - light pear muffins
Happy birthday my dear blog! It's been a year since we are together ;) Totally unbelievable! Time flies. That's a cliche, but isn't that true? I don't like making rundowns and all the summaries that usually come after something has passed or ended. So let me just say that I really do appreciate all your visits and comments left. Thank you so much! Without you I won't have enough motivation and determination to publish my thoughts and all the recipes :) You have to know that your feedback means a lot to me. It's nice to see that you're devoting your time to visit my blog, see the photos, read a few things, sometimes leave a comment or even try the recipe on your own. I'd like to find out how your attempts went :)
Ok! The blog started with muffins, so I thought I'd make muffins to celebrate ;) Anyone fancy a muffin today? Some are still available ;) These aren't ordinary muffins, they're healthy and not that sweet (a nice change after the chocolate-infused week ;)). The recipe comes from Sophie Dahl's book, but I've changed it a bit.
Pierwsze urodziny - muffiny gruszkowe
Sto lat mój drogi blogu! To już rok od kiedy jesteśmy razem ;) Nie mogę w to uwierzyć! Czas leci. Cóż za banał, ale jakże prawdziwy. Nie lubię podsumowań i rozliczania spraw, które zwykle następują gdy coś mija lub się kończy. Pozwólcie więc, że powiem tylko jak bardzo doceniam Wasze odwiedziny i komentarze, które zostawiacie. Dziękuję Wam bardzo! Bez Was nie miałabym wystarczająco determinacji i motywacji by publikować moje przemyślenia i te wszystkie przepisy. Musicie wiedzieć, że Wasze reakcje wiele dla mnie znaczą. Miło jest widzieć, że poświęcacie swój czas, żeby odwiedzić mojego bloga, obejrzeć zdjęcia, przeczytać kilka słów, zostawić komentarz, a czasem nawet wypróbować samemu zamieszczony przepis. Chciałabym jak powiodły się Wasze próby :)
Blog zaczął się od muffinów, więc i dziś przygotowałam muffiny by to uczcić ;) Ktoś ma ochotę? Jeszcze kilka jest "dostępnych" ;) To nie są jednak zwykłe muffiny, są zdrowe i nie tak słodkie (miła odmiana po ostatnim czekoladowym natarciu). Przepis pochodzi z książki Sophie Dahl, ale troszeczkę go zmieniłam.
23 stycznia 2013
rich chocolate cake - endorphin rush part 2
Continuing posts on chocolate-based desserts, here's the cake that will delight all chocolate lovers. It looks quite elegant, so it might be a great gift or a birthday cake :) Actually, I've made this cake as a present for grandparents and that's why I couldn't take a photo of one piece of this cake at home. What a shame! Yet I hope you'll become convinced that it's worth devoting some time on baking this delicious cake. The recipe comes from kwestia smaku and deserves a culinary Oscar! ;)
Mocno czekoladowe ciasto - przypływ endorfin część 2
Kontynuując wpisy o deserach czekoladowych, przedstawiam Wam ciasto, które zachwyci każdego miłośnika czekolady. Wygląda całkiem elegancko, więc może być świetnym prezentem lub ciastem urodzinowym :) A ja właśnie przygotowałam je jako prezent dla babci i dziadka i dlatego nie byłam w stanie zrobić zdjęć jednego kawałka ciasta. Wielka szkoda! Mam jednak nadzieję, że przekonacie się, że warto poświęcić trochę czasu na upieczenie tego wyśmienitego ciasta. Przepis pochodzi z kwestii smaku i zasługuje na kulinarnego Oskara :)
21 stycznia 2013
chocolate chip cookies - endorphin rush part 1
Endorphins - natural pain and stress fighters. Well, I guess most of you need the endorphin enhancement from time to time (if not every day ;)) We all know that it's not only food that help release them, however sometimes it might be difficult to go for a run (can you imagine that in -10°C??), get a massage, have sex or even laugh. Then, I suggest going to the kitchen, turning on a mixer, engrossing yourself in baking and eating perfect chocolate chip cookies. Today, I give you the first recipe for chocolate-based desserts, but soon you can expect another. Hope you'll enjoy it as much as I did.
Ciasteczka mocno czekoladowe - przypływ endorfin część 1
Endorfiny naturalnie zwalczają ból i stres. Każdemu przyda się wzrost endorfin od czasu do czasu (jeśli nie codziennie:)). Wszyscy wiemy, że nie tylko jedzenie pomaga uwolnić trochę hormonu szczęścia, jednak czasem ciężko jest wyskoczyć pobiegać (wyobrażacie sobie to w temp. -10°C??), potańczyć, pójść na masaż albo nawet śmiać się. Wtedy proponuję zaglądnąć do kuchni, włączyć mikser, zatracić się w pieczeniu i zjeść idealne mocno czekoladowe ciasteczka. Mam nadzieję, że je polubicie tak jak ja :)
16 stycznia 2013
smells like home - banana bread
Pachnie domem - chleb bananowy
To jest moje jedzenie - pocieszenie! Nie mam żadnych wątpliwości. Pomaga zawsze kiedy go potrzebuję. Nie powinniście się wzdrygać na myśl o pieczeniu czegokolwiek co zawiera w sobie słowo "chleb". Obiecuję, że ten chleb nie wymaga długiego, męczącego i brudzącego wyrabiania. Jest prosty! Myślę, że w tym miejscu powinnam się do czegoś przyznać. Kocham proste przepisy! Nie chodzi o to, że jest leniwa (choć może czasem;)), Ja po prostu chcę się zrelaksować w kuchni, potrzebuję zajęcia, które nie wymaga zbyt wielu procesów myślowych ;) Gotowanie ma być zabawą! A zabawa to dla mnie wrzucanie wszystkiego do jednej miski, dodawanie, miksowanie, pieczenie, czekanie nie dłużej niż godzinę i jedzenie! A jak jest w z Wami?
P.S. Lekarz mówi, że powinnam jeść jednego banana i jednego pomidora dziennie, żeby podnieść poziom potasu. A ja serio traktuję słowa lekarzy ;) Zawzięłam się i przynajmniej podwoję tą ilość. Chleb bananowy na pewno okaże się pomocny :)
This is my comfort food! I have no doubts. It helps whenever I need it. You shouldn't flinch at the very thought of baking anything that consists a word "bread" in it. I promise that this bread doesn't require long, exhausting and messy kneading. It's simple! I guess, at this point I need to make a confession. I love simple recipes! It's not that I'm lazy (maybe from time to time;)), I just want to relax in the kitchen, I just need something that doesn't call for too much mental processing. Cooking must be fun! And fun for me is throwing things in a bowl, adding, mixing, baking, waiting for max. an hour and eating! What about you?
P.S. The docotr says I should eat one banana and one tomato a day to boost the potassium level. I take doctors' words seriously ;) I got the bit between my teeth, I'm at least doubling the amount. The banana bread's going to be pretty helpful :)
13 grudnia 2012
ho ho ho mode ON - gingerbread
nastrój świąteczny włączony - pierniczki
Zauważyliście, że "coraz bliżej Święta"? ;) Ja już czuję, że są bardzo blisko, a to za sprawą weekendowej przygody ze świątecznymi pierniczkami. Mimo, że kompletnie nie przepadam za niemieckim, to zdecydowałam się zrobić lebkuchen, czyli ostre pierniczki (w wydaniu Nigelli z cukrem muscovado). Przepyszne! Świetnie się bawiłam dekorując je, ale gdyby nie moja mama to z pewnością pierniczki nie wyglądałyby tak dobrze. To ona jest prawdziwą artystką:) A ja tylko trochę dołożyłam się do tych dekoracji. Muszę Was jednak uprzedzić, że jeśli zdecydujecie się robić i dekorować pierniczki, przeznaczcie na to odpowiednią ilość czasu. Nie wolno się spieszyć! A zanim zaczniecie nie zapomnijcie włączyć świątecznego nastroju ;)
The run-up to Christmas has officially started! Have you already noticed that Christmas is coming VERY soon? ;) Let me show you my adventure with Christmas gingerbread cookies. Though German is totally not my cup of tea, I decided to make lebkuchen - gingerbread cookies with muscovado sugar (according to Nigella). Delicious! I had a great time decorating them and if it hasn't been for my mum the cookies wouldn't look that good. She's the real artist ;) I've just contributed a bit. Well, all in all I have to say that Saturday passed well and very fast. Just a warning: if you plan on making lebkuchen and decorate them, assign a proper amount of time. You can't hurry! And before you start don't forget to get your ho ho ho mode on ;)
11 grudnia 2012
tarte aux pommes
Tarta z jabłkami - tarte aux pommes
Zainspirowana lekcjami francuskiego i tym przepisem, przystąpiłam do pieczenia tarty jabłkowej. Wyszła rewelacyjnie i jak zwykle zniknęła w mgnieniu oka. Jeśli wciąż macie jakieś jabłka z tegorocznych zbiorów lub macie wspaniałych / hojnych przyjaciół i rodzinę (tak jak ja:)), nie wahajcie się i zabierzcie się za pieczenie tarty! Gorąco polecą właśnie tę tartę. Powodzenia! Już niedługo, już za chwilę pierniczki na blogu :)
Inspired by my french lessons and this recipe, I sat about baking an apple tart. It turned out great and as usual it disappeared in a flash. If you do still have some spare apples from this year's apple picking or you have awesome / generous friends and family (as I do:)), do not hesitate and bake a tart! I really recommand this one :) Good luck! Gingerbread cookies coming very soon! :)
22 listopada 2012
seasonal fruit cake, the herald of a good weekend
Dom pachnący aromatycznym ciastem z sezonowymi owocami jest najwspanialszą zapowiedzią udanego weekendu. Chyba zgodzicie się ze mną ? Pewnie wszyscy chcielibyśmy zacząć sobotę od kubka kawy z pokaźnym kawałkiem domowego ciasta. Jeśli tylko zgromadzicie wszystkie składniki dzisiaj, upieczecie ciasto jutro, to w sobotę czeka Was bardzo miły poranek :) Ten wysiłek się naprawdę opłaci!
A home smelling of an aromatic seasonal fruit cake is the greatest herald of a good weekend. Do you feel the same? I guess we'd all like to start Saturday with a cup of coffee and a large piece of a homemade cake. If you gather all ingredients today, bake tomorrow, you will enjoy a pretty nice moment on Saturday morning. It's well worth the effort :)
24 lipca 2012
cud malina
Czy muszę coś dodawać, czy ten obrazek Wam wystarczy? ;)
Tartinki czekoladowo - malinowe według Nigelli to idealny deser gdy nie spodziewacie się zbyt wielu gości, bo gwarantuję, że każdy z nich będzie w stanie zjeść całą tartinkę o średnicy około 12 cm ;) Jeśli więc czujesz, że byłaby to zbyt wielka rozpusta spokojnie sięgnij po większą formę i zrób jedną większa tartę, dzieląc ją później na mniejsze kawałki ;)
Zapraszam do pieczenia!
19 lipca 2012
ciemna masa
Czekolada i orzechy - idealni poprawiacze nastroju!
Blog - reaktywacja! Długo się do tego zbierałam, bo choć aparat w kuchni nie poszedł w odstawkę, to natchnienie do pisania i dzielenia się moimi kucharskimi przedsięwzięciami całkowicie wyparowało. Dopytywania, namowy i ględzenie kwitowałam krótko - "brak natchnienia, wpisów nie będzie". Teraz się poddaję i wracam ;) Mam nadzieję, że w niezłym stylu, bo będzie dziś bardzooo czekoladowo.
Chyba jeszcze się nie chwaliłam, że na urodziny (2 miesiące temu!!) moja kulinarna biblioteczka uzupełniła się o kilka pozycji i w ten sposób Nigella Lawson na dobre zagościła w mojej kuchni. Przepis na brownie pochodzi właśnie z jej książki i o dziwo udało mi się powstrzymać od jakichkolwiek modyfikacji. Chociaż... nie! Niestety dla mojego piekarnika 25 min to znacznie za krótko by dobrze wypiec to czekoladowe cudo, więc nieco wydłużyłam czas pieczenia.
Jesteście już gotowi na tą czekoladową ucztę? Do dzieła!
21 maja 2012
dżem po raz pierwszy
Zostałam bohaterem w swoim domu! Nie za sprawą znanej sieci sklepów budowlanych, tylko dżemu! Można? Okazuje się, że tak i to całkiem sprawnie, szybko i dość przyjemnie ;)
Zawsze wydawało mi się, że zrobienie dżemu to już wyższy stopień kulinarnego wtajemniczenia. Nic bardziej błędnego! Z Pozytywnej Kuchni wyszperałam przepis, na podobno prosty i szybki dżem z... rabarbarem (zdążyliście się już zorientować, że naprawdę "wkręciłam się" w rabarbar?). Dorota powiedziała, że przepis jest idealny na pierwszy raz, no i miała rację ;) Wyszedł doskonały! Słoiczki z tym specjałem rozchodzą się jak ciepłe bułeczki. Właśnie! O bułeczkach też będzie wkrótce, a tymczasem zapraszam do kuchni, dosłownie na chwilę. Dżem robi się prawie sam, czasem tylko trzeba zamieszać.
15 maja 2012
rabarbar utopiony
Wygląda smakowicie? Aż ślinka cieknie, ale niestety już dawno nie ma tego cuda u mnie w domu... Zniknęło, sama nie wiem jak i kiedy ;) Rabarbar, jabłka zatopione w delikatnym cieście i sosie karmelowym, a wszystko to oblane śmietaną, to świetny sposób na leniwe weekendowe popołudnie.
Bardzo mocno ostatnio "wkręciłam się" w rabarbar i dziś (z czego jestem niesamowicie dumna!!) zrobiłam swój pierwszy dżem! :) Rabarbarowy dżem oczywiście! O dżemie będzie wkrótce, bo naprawdę chcę Was zachęcić, żeby wypróbować go u siebie w domu. Jest wyśmienity! Wracając do dzisiejszego przepisu, jeśli lubicie wilgotne, słodko-kwaśne ciasto, w dodatku pływające w bitej śmietanie, to koniecznie musicie sprawdzić co przygotowałam :) Przepis pochodzi z Kwestii Smaku i sprawdził się wybitnie. Sezon rabarbarowy w pełni, więc problemu z zakupem kilku łodyg nie będzie, a i z jabłkami (które też dorzucimy!) u nas nie ma kłopotów. Gotowi! Do startu! Sio do kuchni! :)
10 maja 2012
r jak rabarbar, i jak imbir
Trudne słowo - rabarbar, ale przepis niesamowicie łatwy :)
Spieszę się dziś bardzo, żeby "sprzedać" Wam rewelacyjny przepis z mojej kopalni natchnień. Zwykle nie udaje mi się trzymać ściśle przepisów znalezionych w internecie czy w książce kucharskiej, ale tym razem (chyba z lenistwa...) nie chciało mi się eksperymentować. Ku uciesze domowników i mojej dokładne odwzorowanie przepisu opłaciło się. Ciasto jest... brak mi słów by opisać jak dobre :) Idealnie wilgotne, idealnie słodkie, ahh niebo w gębie ;) Koniecznie biegnijcie na targ (choć może Wam się poszczęścić i również w supermarkecie znajdziecie), zabierzcie ze sobą jakieś 5 złoty i kupcie kilka łodyg rabarbaru. A! Nie zapomnijcie o imbirze, to on czyni cuda w tym cieście! Resztę składników za pewne macie w domu, więc teraz możemy zabrać się za pichcenie. A! Ważna wiadomość dla wielbicieli kruszonki (tak, tak ciasto jest z kruszonką) - jest obłędna!
8 maja 2012
pancakes po amerykańsku
Pycha! Idealny letnio-wiosenny obiad poprawiający nastrój od zaraz (a może śniadanie?:)). Zachęciłam Was? Nie?! A jak dodam jeszcze, że w kuchni nie spędzicie dużo czasu i nie potrzebujecie specjalnych umiejętności, by go przyrządzić? Podejrzewam, że w lodówce też znajdziecie wszystkie potrzebne składniki, więc teraz nie macie już żadnych wymówek :) Trzeba się zabrać za smażenie.
Wczoraj pisałam o gęstym sosie cytrynowym, a dziś wprost idealny do niego dodatek - amerykańskie pancakesy z owocami. Nie możecie sobie ich odmówić, a jak zrobicie więcej to do zamrażarki i obiad na zapracowany dzień gotowy w kilka sekund.
7 maja 2012
cytryna na słodko
Nie na kwaśno, ale na słodko! Pysznie, idealnie na wiosnę, choć może nawet bardziej na lato.
Jak tylko zobaczyłam ten przepis wiedziałam, że też chcę swoją "ściętą cytrynę" w słoiczku! Jeszcze nie do końca wiedziałam co zrobię z tym gęstym sosem cytrynowym, ale byłam pewna, że za długo w kuchni nie postoi... i się nie pomyliłam. Zaraz potem BakedBree podrzuciła pomysł na naleśniki z tym cudownym sosem, a że sosu po naleśnikach jeszcze się troszkę ostało to zaraz powstały muffiny oblane wyśmienitą orzeźwiającą polewą. O naleśnikach będzie wkrótce, o muffinach było już dużo, a dziś zapraszam na cytrynowy eksperyment :)
30 kwietnia 2012
idealny "dodatek" do kawy
Jaki posiłek może być lepszy od śniadania? Chyba tylko niespieszne drugie śniadanie z kubkiem kawy i gazetą w ręku... i oczywiście z samodzielnie przygotowaną drożdżową struclą jabłkową. Na samą myśl czuję przyjemne ciepło w żołądku :)
Wspominałam już, że właśnie poranne jedzenie lubię najbardziej? Pewnie nie raz... Jak tylko mogę staram się urozmaicać sobie tą część dnia przeróżnymi spożywczymi rarytasami ;) Bo ileż można jeść same kanapki? Dziś będzie bardziej deserowo, ale jeszcze w tym tygodniu zaproponuję Wam bardzo zdrowe śniadanie - idealną alternatywę dla płatków śniadaniowych.
Ciasta drożdżowego (bo właśnie takie dziś zrobimy) może nie przygotowuje się w 15 min, ale moment w którym z piekarnika wyciągniemy gorącą i pięknie pachnącą drożdżową przekąskę osłodzi nam wszystkie trudy :) Gwarantuję, że jeśli zrobicie ją sami będzie smakować o niebo lepiej niż niejedna drożdżówka z piekarni na rogu :) Zaczynamy? Przepis pochodzi z jednego z moich ulubionych kulinarnych blogów.
24 kwietnia 2012
małe, słodkie, truskawkowe cudo
Idealne połączenie muffina i truskawki jest możliwe i jest pyszne. Tak pyszne, że 14 muffinów znika nie zdążywszy nawet do końca ostygnąć ;)
Pisałam już, że taka kombinacja na pewno usatysfakcjonowałaby moje podniebienie ;) Niestety... jak na złość w sklepie borówek nie zastałam, za to z małych plastikowych koszyczków "uśmiechały się" do mnie piękne, czerwone truskawki. Nie mogłam się oprzeć, zwinęłam dwa opakowania (tak, tak rzadko kończy się na jednym... znacie już historię ciasta francuskiego, choć tym razem dobrze wiedziałam co czeka moje truskawki). Pewnie ktoś powie, że truskawki w kwietniu nie smakują truskawką i niestety będzie miał rację. Nie są tak pachnące i soczyste jak te w czerwcu, ale z muffinem... no z muffinem, a właściwie W muffinie są idealne :) Wypróbowałam nowy przepis z rewolucyjnym "podejściem do masła". Zapraszam na udany eksperyment!
Subskrybuj:
Posty (Atom)