Pokazywanie postów oznaczonych etykietą książka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą książka. Pokaż wszystkie posty
25 lutego 2012
cytrynowe ciasto z myślą o wakacjach
Wygląda zwyczajnie, ale już tak zwyczajnie nie smakuje :)
Przeglądając "Apetyczną pannę Dahl" natknęłam się na ciasto cytrynowe Capri i mnie natchnęło ;) Pisałam już, że ostatnio coraz częściej myślę o wakacjach, więc Capri jakoś tak przypasowało. Bo z czym innym jak nie z wypoczynkiem może kojarzyć się skąpana w słońcu włoska wyspa? Jeśli Wam również marzą się wakacje, ale jeszcze musi upłynąć trochę czasu aż będziecie mogli zrealizować to marzenie, może warto umilić sobie czekanie? ;) Polecam więc ciasto inne niż wszystkie, bo: orzeźwiające, puszyste, słodko-kwaśne i prawie bez użycia mąki! Wszystko to za sprawą migdałów i cytryn.
Ślinka już cieknie? Rozgrzewaj piekarnik!
9 lutego 2012
przyjemna lektura
Lektura? Może nie kojarzy się przyjemnie szczególnie z czasów szkolnych, ale ta o której chcę Wam dziś powiedzieć jest naprawdę "sympatyczna" ;). Przede wszystkim jednak jest dla kobiet!
W mojej skromnej biblioteczce, której mniej ambitną część możecie zobaczyć na zdjęciu, znajdują się książki po które sięgam najchętniej. Nie lubię w wolnych chwilach dodatkowo się obciążać, więc to co czytam zwykle jest lekkie i romantyczne, ale już niekoniecznie z happy endem. Minęły już czasy zaczytywania się thrillerami psychologicznym np. Alex Kavy. Nie ma co się jeszcze dodatkowo stresować, kiedy w życiu jest już wystarczająco dużo napięć. Dobrze czasem wysilić szare komórki, ale czasem to nie zawsze. Szczególnie na weekend, a jeszcze szczególniej na wakacje sięgam po coś z półki z pieszczotliwym hasłem CHICK LIT.
A dokładniej zaczytuję się...
Subskrybuj:
Posty (Atom)