Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cytryna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cytryna. Pokaż wszystkie posty
8 maja 2012
pancakes po amerykańsku
Pycha! Idealny letnio-wiosenny obiad poprawiający nastrój od zaraz (a może śniadanie?:)). Zachęciłam Was? Nie?! A jak dodam jeszcze, że w kuchni nie spędzicie dużo czasu i nie potrzebujecie specjalnych umiejętności, by go przyrządzić? Podejrzewam, że w lodówce też znajdziecie wszystkie potrzebne składniki, więc teraz nie macie już żadnych wymówek :) Trzeba się zabrać za smażenie.
Wczoraj pisałam o gęstym sosie cytrynowym, a dziś wprost idealny do niego dodatek - amerykańskie pancakesy z owocami. Nie możecie sobie ich odmówić, a jak zrobicie więcej to do zamrażarki i obiad na zapracowany dzień gotowy w kilka sekund.
7 maja 2012
cytryna na słodko
Nie na kwaśno, ale na słodko! Pysznie, idealnie na wiosnę, choć może nawet bardziej na lato.
Jak tylko zobaczyłam ten przepis wiedziałam, że też chcę swoją "ściętą cytrynę" w słoiczku! Jeszcze nie do końca wiedziałam co zrobię z tym gęstym sosem cytrynowym, ale byłam pewna, że za długo w kuchni nie postoi... i się nie pomyliłam. Zaraz potem BakedBree podrzuciła pomysł na naleśniki z tym cudownym sosem, a że sosu po naleśnikach jeszcze się troszkę ostało to zaraz powstały muffiny oblane wyśmienitą orzeźwiającą polewą. O naleśnikach będzie wkrótce, o muffinach było już dużo, a dziś zapraszam na cytrynowy eksperyment :)
27 marca 2012
cytrynowe orzeźwienie
Ciężko było się powstrzymać ;) Jak tylko zakończyłam płynną dietę, sięgnęłam po sprawdzony przepis na cytrynową tartę. Czy możecie sobie wyobrazić ile kosztowało mnie odmawianie sobie przez ponad dwa tygodnie wszystkich moich ulubionych wypieków? Żeby nie było wątpliwości, ukochane muffiny były pierwszym wypiekiem ;)
Dziś mam dla Was przepis prosty, ale czy kryzysowy? (Karolina musisz sama zdecydować, bo jednak jajka trochę szarpią po kieszeni ;)) Oprócz tego, że tarta jest niezwykle prosta i nie wymaga żadnych specjalnych umiejętności i wprawy, to również idealnie sprawdza się na początek wiosny :) Wystarczająco słodko, kwaskowata, świeża, orzeźwiająca, lekka i wiosenna - po prostu idealna!
Do dzieła!
25 lutego 2012
cytrynowe ciasto z myślą o wakacjach
Wygląda zwyczajnie, ale już tak zwyczajnie nie smakuje :)
Przeglądając "Apetyczną pannę Dahl" natknęłam się na ciasto cytrynowe Capri i mnie natchnęło ;) Pisałam już, że ostatnio coraz częściej myślę o wakacjach, więc Capri jakoś tak przypasowało. Bo z czym innym jak nie z wypoczynkiem może kojarzyć się skąpana w słońcu włoska wyspa? Jeśli Wam również marzą się wakacje, ale jeszcze musi upłynąć trochę czasu aż będziecie mogli zrealizować to marzenie, może warto umilić sobie czekanie? ;) Polecam więc ciasto inne niż wszystkie, bo: orzeźwiające, puszyste, słodko-kwaśne i prawie bez użycia mąki! Wszystko to za sprawą migdałów i cytryn.
Ślinka już cieknie? Rozgrzewaj piekarnik!
2 lutego 2012
dla wielbicieli sernika inaczej
Mhhh pycha! Ciekawe kto z Was tak nie pomyślał widząc to zdjęcie?
Też nie mogłam się oprzeć gdy zobaczyłam ten przepis i zdjęcia. A że okazja do pieczenia była (babcia dziś świętowała urodziny) to i czas się znalazł, żeby wyprodukować taką kwaskowatą pychotkę ;) Specjalistą w dziedzinie serników nie jestem, bo wstyd się przyznać, zwykle częściej przyglądałam się pieczeniu sernika niż przyrządzałam go samodzielnie. Miałam jak się okazuje błędne przekonanie, że sernik wymaga wprawy i niesamowitych kuchennych umiejętności. Mi się udało! Nie obyło się co prawda bez konsultacji telefonicznych z moim kuchennym guru (bo kto to widział, żeby do piekarnika wstawiać blachę z wodą?!:)).
Chcę Wam powiedzieć, że wszystko co jest jednocześnie odrobinę kwaśne i słodkie, zawsze podbije moje serce (przynajmniej do tej pory ta reguła się sprawdzała ;)). Kwaśne żelki, tarta cytrynowa, herbata z cytryną, smoothie z kiwi lub innych cytrusów - they all rock my world ! Moja reakcja na ten sernik cytrynowy była więc bardzo entuzjastyczna. Nawet już mocno późna godzina nie powstrzymała mnie przed pieczeniem. Jeszcze o północy nie zdarzyło mi się wyciągać ciasta z pieca;)
Ślinka już Wam pewnie cieknie, więc do rzeczy...
Subskrybuj:
Posty (Atom)