Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przekąski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przekąski. Pokaż wszystkie posty
30 stycznia 2013
caesar salad - my upgraded version
C'est le dîner de mes rêves ;) And yes actually it was my dinner at the weekend. I thought I'd eat a light meal, but it turned out to be pretty filling. I don't regret, by no means! It was delicious, it's my favourite and it's for sure not a standard, basic version (that I'm not that convinced of...). It's my upgraded version of Caesar salad, meaning it's much better and you have to try it ;) Will you? And, if so let me what you think.
P.S. I hate the thaw! I would have got killed by the falling ice and snow block, if it hadn't been for my sixth sense ;) So please make sure you're not walking near any buildings with sloping roofs!
sałatka cezar - my ulepszona wersja
C'est le dîner de mes rêves ;) I tak się złożyło, że był to mój obiad w weekend. Sądziłam, że zjem lekki posiłek, ale okazał się dość sycący ;) Z całą pewnością tego nie żałuję. Był pyszny, mój ulubiony i na pewno nie w wersji podstawowej czy standardowej (do której nie jestem specjalnie przekonana...). To moja ulepszona wersja sałatki Cezar co znaczy, że jest lepsza i musicie jej spróbować ;) To jak będzie? Dajcie znać co o niej myślicie jak już wypróbujecie.
P.S. Nienawidzę odwilży! Pewnie zginęłabym od uderzenia spadającą bryłą lodu i śniegu, gdyby nie mój szósty zmysł... Więc proszę Was upewnijcie się, że nie idziecie akurat w pobliżu budynku ze spadzistym dachem!
12 maja 2012
idealnie dobrana para
Jajko z rozpływającym się żółtkiem i szparagi to para idealna!
Sezon szparagowy rozpoczęty, wyśmienitą sałatką i pierwszym w życiu jajkiem w koszulce. I w tym miejscu pozwolę sobie na małą dygresję, otóż: ciekawostka językowa w ramach wsparcia rozwoju umiejętności językowych Polaków ;) Jajka w koszulkach to nie "eggs in T-shirts", tylko poached eggs! Jaka niesprawiedliwość i dyskryminacja, bo przecież ziemniaki w mundurkach, to mogą się nazywać "jacket potatoes"! ;) Wracając do sałatki, jest ona moim odkryciem tygodnia. Okazuje się, że można użyć naprawdę niewiele składników, a zaspokoić głód i smak na coś zielonego.
Zanim zaproszę Was na szparagowo-jajeczne szaleństwo, muszę wyznać, że właśnie spędzam bardzo romantyczny sobotni wieczór z mężczyzną na kanapie wpatrzonym w biegających za piłką niemieckich Polaków... ;) Dla niewtajemniczonych, właśnie zakończył się bardzo pasjonujący finał pucharu Niemiec i tak jak czasem mecz nie przeszkadza mi wcale, tak w sobotni wieczór miałabym lepsze pomysły na spędzenie wolnego czasu ;) Co to będzie w czerwcu?
Teraz Czas zaszyć się w kuchni dziewczyny! A może chłopaki w ramach odpokutowania za różne winy, przygotujecie taką pyszną kolację "swojej kobiecie"? ;) Polecam gorąco, bo to nie jest zwykła sałatka!
8 maja 2012
pancakes po amerykańsku
Pycha! Idealny letnio-wiosenny obiad poprawiający nastrój od zaraz (a może śniadanie?:)). Zachęciłam Was? Nie?! A jak dodam jeszcze, że w kuchni nie spędzicie dużo czasu i nie potrzebujecie specjalnych umiejętności, by go przyrządzić? Podejrzewam, że w lodówce też znajdziecie wszystkie potrzebne składniki, więc teraz nie macie już żadnych wymówek :) Trzeba się zabrać za smażenie.
Wczoraj pisałam o gęstym sosie cytrynowym, a dziś wprost idealny do niego dodatek - amerykańskie pancakesy z owocami. Nie możecie sobie ich odmówić, a jak zrobicie więcej to do zamrażarki i obiad na zapracowany dzień gotowy w kilka sekund.
30 kwietnia 2012
idealny "dodatek" do kawy
Jaki posiłek może być lepszy od śniadania? Chyba tylko niespieszne drugie śniadanie z kubkiem kawy i gazetą w ręku... i oczywiście z samodzielnie przygotowaną drożdżową struclą jabłkową. Na samą myśl czuję przyjemne ciepło w żołądku :)
Wspominałam już, że właśnie poranne jedzenie lubię najbardziej? Pewnie nie raz... Jak tylko mogę staram się urozmaicać sobie tą część dnia przeróżnymi spożywczymi rarytasami ;) Bo ileż można jeść same kanapki? Dziś będzie bardziej deserowo, ale jeszcze w tym tygodniu zaproponuję Wam bardzo zdrowe śniadanie - idealną alternatywę dla płatków śniadaniowych.
Ciasta drożdżowego (bo właśnie takie dziś zrobimy) może nie przygotowuje się w 15 min, ale moment w którym z piekarnika wyciągniemy gorącą i pięknie pachnącą drożdżową przekąskę osłodzi nam wszystkie trudy :) Gwarantuję, że jeśli zrobicie ją sami będzie smakować o niebo lepiej niż niejedna drożdżówka z piekarni na rogu :) Zaczynamy? Przepis pochodzi z jednego z moich ulubionych kulinarnych blogów.
23 kwietnia 2012
bolognese bez spaghetti!?
Jak wygląda? Według mnie wyśmienicie i muszę Wam powiedzieć, że równie świetnie smakuje :)
Myślę, że każdemu zdarza się to czasami w trakcie "wizyty" w supermarkecie... Maszerując między sklepowymi półkami, czytacie skrupulatnie rozpisaną listę zakupów, aż tu nagle COŚ przyciąga Waszą uwagę. To COŚ zwykle jest jakimś rarytasem, na który nie pozwalacie sobie zbyt często przy okazji zakupów, ale bywa też tak, że COŚ wcale nie kosztuje dużo i nie jest aż tak rzadkie i niezwykłe. Jest za to wizualnie atrakcyjne, brzmi smacznie, cena kusi, a mózg mówi "mam na to COŚ ochotę!". W głowie jeszcze brak precyzyjnej wizji tego czego oczekujemy od COSia! Co z COSiem będzie? Co z tym zrobić? Jeszcze nie wiadomo, ale już leży w koszyku i to żeby jedno opakowanie... NIE! Jedno mało, przecież cena dobra trzeba wziąć dwa! I tak właśnie trafiam do domu z dwoma opakowaniami ciasta francuskiego...
A potem staję przy kuchennym blacie, otwieram szafki i szukam co by do niego włożyć ;) O dziwo, nie mam ochoty na słodkości... więc tak zaczyna się ta przygoda z bolognese bez spaghetti, z bolognese w kieszonkach :)
19 kwietnia 2012
do schrupania
Rewolucja w kuchni! Gdy zaczynasz robić rzeczy, które z powodzeniem możesz dostać bez wysiłku w supermarkecie, to musi być rewolucja! :) Wygląda na to, że u mnie się zaczęła i obyło się bez Pani Gessler;) Czas na Was?! Grissini, włoskie paluszki chlebowe są idealną przekąską imprezową. Jeśli akurat impreza się nie szykuje, to równie dobrze smakują w rodzinnym gronie na kanapie przed telewizorem ;) I oczywiście nie zapominajmy o sosie, moim faworytem są tzatziki.
Nie zdziwcie się, gdy wyrabianie drożdżowego ciasta wciągnie Was na dobre. Nie mówiąc już u wykrajaniu i wałkowaniu ;) Czas zakasać rękawy i urządzić domową piekarnię! Z całą pewnością zaskoczycie bliskich i znajomych własnoręcznie przyrządzoną przekąską idealną do schrupania:)
Subskrybuj:
Posty (Atom)