Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jabłko. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jabłko. Pokaż wszystkie posty

11 grudnia 2012

tarte aux pommes


Tarta z jabłkami - tarte aux pommes

Zainspirowana lekcjami francuskiego i tym przepisem, przystąpiłam do pieczenia tarty jabłkowej. Wyszła rewelacyjnie i jak zwykle zniknęła w mgnieniu oka. Jeśli wciąż macie jakieś jabłka z tegorocznych zbiorów lub macie wspaniałych / hojnych przyjaciół i rodzinę (tak jak ja:)), nie wahajcie się i zabierzcie się za pieczenie tarty! Gorąco polecą właśnie tę tartę. Powodzenia! Już niedługo, już za chwilę pierniczki na blogu :)

Inspired by my french lessons and this recipe, I sat about baking an apple tart. It turned out great and as usual it disappeared in a flash. If you do still have some spare apples from this year's apple picking or you have awesome / generous friends and family (as I do:)), do not hesitate and bake a tart! I really recommand this one :) Good luck! Gingerbread cookies coming very soon! :)

22 listopada 2012

seasonal fruit cake, the herald of a good weekend


Dom pachnący aromatycznym ciastem z sezonowymi owocami jest najwspanialszą zapowiedzią udanego weekendu. Chyba zgodzicie się ze mną ? Pewnie wszyscy chcielibyśmy zacząć sobotę od kubka kawy z pokaźnym kawałkiem domowego ciasta. Jeśli tylko zgromadzicie wszystkie składniki dzisiaj, upieczecie ciasto jutro, to w sobotę czeka Was bardzo miły poranek :) Ten wysiłek się naprawdę opłaci!

A home smelling of an aromatic seasonal fruit cake is the greatest herald of a good weekend. Do you feel the same? I guess we'd all like to start Saturday with a cup of coffee and a large piece of a homemade cake. If you gather all ingredients today, bake tomorrow, you will enjoy a pretty nice moment on Saturday morning. It's well worth the effort :)

15 maja 2012

rabarbar utopiony


Wygląda smakowicie? Aż ślinka cieknie, ale niestety już dawno nie ma tego cuda u mnie w domu... Zniknęło, sama nie wiem jak i kiedy ;) Rabarbar, jabłka zatopione w delikatnym cieście i sosie karmelowym, a wszystko to oblane śmietaną, to świetny sposób na leniwe weekendowe popołudnie.

Bardzo mocno ostatnio "wkręciłam się" w rabarbar i dziś (z czego jestem niesamowicie dumna!!) zrobiłam swój pierwszy dżem! :) Rabarbarowy dżem oczywiście! O dżemie będzie wkrótce, bo naprawdę chcę Was zachęcić, żeby wypróbować go u siebie w domu. Jest wyśmienity! Wracając do dzisiejszego przepisu, jeśli lubicie wilgotne, słodko-kwaśne ciasto, w dodatku pływające w bitej śmietanie, to koniecznie musicie sprawdzić co przygotowałam :) Przepis pochodzi z Kwestii Smaku i sprawdził się wybitnie. Sezon rabarbarowy w pełni, więc problemu z zakupem kilku łodyg nie będzie, a i z jabłkami (które też dorzucimy!) u nas nie ma kłopotów. Gotowi! Do startu! Sio do kuchni! :)


30 kwietnia 2012

idealny "dodatek" do kawy


Jaki posiłek może być lepszy od śniadania? Chyba tylko niespieszne drugie śniadanie z kubkiem kawy i gazetą w ręku... i oczywiście z samodzielnie przygotowaną drożdżową struclą jabłkową. Na samą myśl czuję przyjemne ciepło w żołądku :)

Wspominałam już, że właśnie poranne jedzenie lubię najbardziej? Pewnie nie raz... Jak tylko mogę staram się urozmaicać sobie tą część dnia przeróżnymi spożywczymi rarytasami ;) Bo ileż można jeść same kanapki? Dziś będzie bardziej deserowo, ale jeszcze w tym tygodniu zaproponuję Wam bardzo zdrowe śniadanie - idealną alternatywę dla płatków śniadaniowych.

Ciasta drożdżowego (bo właśnie takie dziś zrobimy) może nie przygotowuje się w 15 min, ale moment w którym z piekarnika wyciągniemy gorącą i pięknie pachnącą drożdżową przekąskę osłodzi nam wszystkie trudy :) Gwarantuję, że jeśli zrobicie ją sami będzie smakować o niebo lepiej niż niejedna drożdżówka z piekarni na rogu :) Zaczynamy? Przepis pochodzi z jednego z moich ulubionych kulinarnych blogów.

14 kwietnia 2012

co z tym jabłkiem?


Zaniemówiłam... Niestety nie na widok tego pysznego deseru, choć on też odbiera mowę ;)

Więc jeszcze raz powtórzę! Zaniemówiłam, a zaczynam odczuwać wzmożoną potrzebę dzielenia się swoimi myślami! Ograniczam wypowiadane słowa do minimum, więc wreszcie na blogu mogę dać upust swoim przemyśleniom. Tylko jak to zrobić, skoro od kilku dni komunikuję się ze wszystkimi odpowiadając jedynie na ich pytania tak lub nie ;) Trzeba pozbierać myśli, wziąć się w garść, ale to nie tutaj. Tutaj dam Wam pomysł na to co zrobić z jabłkiem i to nie jednym, i to nie do końca świeżym i pięknie błyszczącym, ale takim już niezachęcającym do zjedzenia ze skórką. Co zrobić z pomarszczonym jabłkiem? ;) Otóż, można zrobić wyśmienity i aromatyczny dodatek do lodów, ciast lub bitej śmietany ;)