Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cebula. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cebula. Pokaż wszystkie posty
20 lipca 2012
arabskie klimaty
Tabbouleh, tak nazywa się ta sałatka warzywna rodem z Turcji i Armenii. Pogoda Nas nie rozpieszcza, więc żeby poczuć wakacyjny klimat, warto otworzyć lodówkę i wyciągnąć z niej ogórki, pomidorki, sporą ilość ziół a z szafki kuskus. Oprócz chęci "posmakowania" wakacji, mogę znaleźć jeszcze co najmniej trzy powody dla których warto wybrać się na chwilę w okolice lodówki i przygotować tabbouleh. Po pierwsze, sałatka jest tak prosta, że wprost idealna na dni, gdy najchętniej omijalibyśmy kuchnię szerokim łukiem. Przygotowanie z zegarkiem w ręku zajmuje 15 min. Po drugie, gdy budżet domowy nie wytrzymuje już kolejnych odwiedzin w ulubionej restauracji oraz eksperymentów z krewetkami i innymi "wykwintasami", warto zrobić zakupy za ok. 8 - 10 zł, a wielką michą sałatki będziemy się cieszyć może nawet przez dwa dni :) Po trzecie, sałatka jest naprawdę sycąca, nadaje się więc na nie tylko jako dodatek do kotleta, ale również samodzielny obiad. Przekonałam Was? Jeśli jakimś cudem dalej jesteście oporni, to powtórzcie kilka razy "tabbouleh" (czyt. tabule) i może pomoże ;) Na mnie zwykle działają egzotycznie brzmiące nazwy, od razu robię się głodna ;)
Subskrybuj:
Posty (Atom)