Nie wiem jak wy, ale ja jestem pod wrażeniem "pomarańczowości" tej bomby witaminowej.
To na pewno nie pierwszy i nie ostatni raz, gdy pojawia się tu jakiś cudowny napój. Uwielbiam wszystko co opatrzone jest hasłami: zdrowe, warzywne, owocowe, czasem mleczne, a przede wszystkim nadające się do picia przez słomkę ;) Bądźcie więc pewni, że jeszcze będę się dzielić z Wami moimi sokowo-koktajlowymi odkryciami. Dziś będzie prosto, choć wcale nie tak bardzo szybko. Niestety użycie sokowirówki generuje sporo mycia...