Chlebek z nigellą
Czy ktoś zupełnie przypadkiem zdawał sobie sprawę z tego że nigella to nie tylko imię popularnej autorki książek kucharskich, ale także nazwa rośliny której ziarenka używamy w kuchni? Tak jest, nigella to czarnuszka po naszemu ;) Zaskoczeni? No ja akurat bardzo i tak się zastanawiam czy to zupełny przypadek, że Pani Lawson ma właśnie takie "kulinarne" imię... Muszę powiedzieć, że uwielbiam obie "nigelle". Dopiero ostatnio odkryłam i uzależniłam się od tej w postaci czarnuszki, natomiast dawno temu natknęłam się na program kulinarny z Nigellą i od tej pory na okrągło zaglądam do jej książek. I właśnie z jednej z nich pochodzi dzisiejszy przepis. Łatwe i naprawdę całkiem szybkie małe chlebki w rodzaju pity lub chlebków naan, idealne na spotkanie z przyjaciółmi. Zróbcie a na pewno nie pożałujecie! :) Koniecznie podajcie je gościom z dipem czosnkowym, a wszyscy je pokochają ;)
Did you by any chance know that nigella is not only a name of a pretty well-known food writer, but it's also the way we call a plant with black seeds often used for cooking or baking. Haha, and now it all becomes funny ;) Is it just a coincidence that Ms Lawson was given this particular name? Won't believe it! Honestly, I love both "nigellas". I've recently discovered and become addicted to nigella seeds and long ago I've happened to watch Nigella's tv programme and now I ended up with a small collection of her cookbooks. So here, with Nigella's book, starts the story about the recipe I want to share today. Simple and not were time-consuming flatbread, something between pita bread or naan, perfect for a party. You won't regret preparing those little "loaves of bread", as for sure thanks to them you'll win your guests' hearts :) Serve with a garlic dip and everybody's gonna love it!