Tak się jakoś złożyło, że ostatnio temat służby zdrowia stał mi się bliski... Rozważania i dyskusje w tym zakresie są zupełną stratą czasu, niemniej jednak natchnęły mnie do podzielenia się z Wami pewną fascynacją. Temu mężczyźnie poświęciłam sporo czasu, a co najważniejsze ostatnio jemu zawdzięczam miłe pobudki ;)